środa, 12 listopada 2014

Od Ashley

Pierwszy dzień w szkole a ja już zrażam do siebie ludzi. Ale co poradzę? No nic.. Chciałabym sie z kimś zaprzyjaźnić jednak to jak wychowało mnie życie nauczyło mnie nie ufać obcym.
Po pierwszej lekcji kiedy szłam korytarzem coś rzuciło mi się w oczy. Plakat z miejscowego teatru. Mieli grać "O służącej, która pokochała kupca". Szukali młodych ludzi którzy by zagrali w pokazie. Pewna myśl pojawiła mi sie w głowie- może by spróbować? jak byłam mała lubiłam teatr. Jednak ta myśl szybko zgasła. Nie. Tylko sie zbłaźnię.

A jednak... po szkole tak mi ten spektakl nie dawał spokoju że poszłam do teatru.
-Tak?-zapytała młoda kobieta.
-Ja w sprawie przesłuchania do "O służącej, która pokochała kupca".
-Oh jak cudownie! Zapraszam za mną!
Poszliśmy do sali numer 6. Tam weszłyśmy na scenę i dołączyliśmy do już sporej grupki.
-Al! Mam tu dla ciebie młodą aktorkę!-powiedziała kobieta do mężczyzny.
-Świetnie! Jak sie nazywasz i ile masz lat?-powiedział "Al"
-Nazywam sie Ashley i mam 18 lat.
-To zobaczmy co potrafisz Ashley. Tu masz rolę. Przeczytaj sobie to najpierw po cichu a potem przedstawisz to wraz z innym aktorem.
Wzięłam do reki arkusz. Wspomnienia wróciły.. uśmiechnęłam sie i przeczytałam.
-Mam zagrać Elizę?!-byłam zaskoczona.
-Zobaczymy jak sie spiszesz. -powiedział "Al".
Wystarczyło bym tylko raz przeczytała swoją kwestię. Znałam to bowiem na pamieć.
-Możemy zaczynać?-zapytał Al.
-Tak.
-To jest Tommy i gra Filipa. Zaczynajcie.
Spojrzałam sie na młodego chłopaka. Bardzo przystojny... Zaczęliśmy.
Zbliżyliśmy sie do siebie o krok.
-Tak bardzo chciałam zostać przy tobie, ale nie mogłam. Stchórzyłam i nawet nie zdołałam powiedzieć ci czegoś, co skrywałam głęboko w sobie.
-Zatem powiedz to teraz-powiedział zdecydowanie ale ostrożnie.. tak jak powinien. 
-Ja...Kocham cię. -rzekłam zdławionym głosem ale z uczuciem jakbym go naprawdę kochała. 
-Poznałaś mnie jako kupca. Czy to właśnie nie jego pokochałaś? Co jeśli się zawiedziesz?-powiedział.
-Pokochałam Filipa. Nieważne kim jesteś, wiem, co mówi twoje serce. Ono wyznało wszystko, czego usta się bały wypowiedzieć.
-Długo czekałem na te słowa. Jako jedyna potrafisz zrozumieć głos mojego serca. Wiedz, że czuję to samo od kiedy po raz pierwszy cię ujrzałem. Elizo, proszę powiedz, dlaczego się we mnie zakochałaś?
Zamilkłam.. dopiero  po chwili tak jak powinnam odpowiedziałam zdecydowanie z miłością. 
-Bo spełniłeś moje marzenia. Nawet te, do których bałam się przyznać. Pokazałeś mi, co to znaczy kochać.
-Brawo brawo brawo!-usłyszeliśmy bicie braw przez "Ala". Patrzyłam sie prosto w oczy Tommy'emu. Pod koniec.. miał nastąpić pocałunek. Na szczęście my teraz nie musieliśmy się całować. 
-Dostajesz tę role. To będzie wspaniałe! Jutro o 18 próba! Macie być wszyscy!
Rozeszliśmy się. Czy aby dobrze zrobiłam angażując się w cokolwiek? Czas pokarze.. 

1 komentarz:

  1. Nie wiem kim jesteś i czym dokładnie zajmujesz się na blogu, bo trafiłam tu przez przypadek. Jednak muszę Ci podziękować, bo wróciłaś mi wiarę. Jestem autorką scenariusza "O służącej, która pokochała kupca" i dotychczas myślałam, że ten scenariusz utonął w czeluściach Internetu. Poplakalam się czytając ten fragment. Dałaś mi pewnego rodzaju siłę, aby odkurzyć dysk i wrzucić na stronę teatru amatorskiego co najmniej kilka małych dzieł.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń


Gada teraz: