wtorek, 25 listopada 2014

Od Ash

Wypisali mnie po trzech dniach co było dziwne. W takim stanie jak do nich trafiłam powinni mnie długo trzymać.
W domu czułam się dziwnie. Tak jakbym się dusiła. Nie mogłam siedzieć w czterech ścianach bez otwartego okna. Coś było nie tak. W ogóle czułam się za bardzo pobudzona. Tak jakbym zaraz miała wyjść z siebie i stanąć obok.
Wieczorem było dziwnie. Nale ktoś zapukał do drzwi. Otworzyłam.
Filip bez słowa wszedł do środka. Miał przy sobie jakąś torbę.
-Co jest?-zapytałam zamykając drzwi.
-Dziś pełnia.
-Tak i co z tego?
-Nie czujesz się dziwnie?
-No tak ale... o co ci chodzi?
-Nie zastanawiało cię to dlaczego doszłaś do siebie po tym wszystkim?
-No to było dziwne ale.. nie rozumiem.
-Zrobiłem coś za co możesz mnie nienawidzić.
-Nadal nie rozumiem..
-Wampiry wilkołaki one istnieją...
-Bredzisz.
-Nie przerywaj. One istnieją a przekonasz się za jakieś 2 godziny kiedy zaczniesz się przemieniać. To twoja pierwsza pełnia. Dlatego też tu jestem. Nie wiesz o mnie wszystkiego. Nie jestem tylko adwokatem.. jestem wilkołakiem i w dodatku samcem alfa. Na tym terenie jest tylko 16 wilkołaków a w tym ty. Przewodzę tym stadem. Jesteś w nim najmłodsza i w dodatku tylko ty i Aidan jesteście przemienieni. Reszta miała to w genach od urodzenia. Wam jest trudniej. Za dwie godziny przemiana się zacznie na dobre. Będzie jeszcze gorzej. Jak się zaczniesz przemieniać będziesz czuła jak ci się wszystkie kości łamią i przesuwają. Będzie to nie do zniesienia i na pewno zemdlejesz nie raz. Jak się przemienisz będziesz wilkiem. Wilkołak od zwykłego wilka różni się tym że nam pod postacią człowieka pod pewnym kontem oczy się świecą jak u psa czy kota a pod postacią wilka różnimy się tym że nasze oczy są bardziej żywe i zachowaniem. Nasza intuicja jest o wiele silniejsza. 
-Nie mieści mi się to w głowie. I co twoim zdaniem co pełnia będę biegała po lasach i wyła do księżyca oraz polowała na sarenki i zajączki czy myszki lub jaszczurki lub Bóg wie co jeszcze?
-W pewnym stopniu tak...
Zaczęłam się śmiać. To był absurdalne!

***

Już niecałe 2 godziny potem nie było mi do śmiechu. Zwijałam się z bólu który nie był do zniesienia. Bałam się. W końcu straciłam przytomność...


Obudziłam się rano. Czułam sie jakbym była na kacu.. Najgorsze było to ze nie pamiętałam nic co sie wydarzyło rano a moje ubrania były w szczątkach. Filip był obok mnie.
-Jak sie czujesz?
-Jakby ktoś mnie nieźle opił a potem dał tabletkę gwałtu..
-To normalne po pierwszej przemianie. W kolejne będziesz już świadoma.
-Co?! Będą kolejne?!
-Tak.
-Nieee!!!-zawyłam nieszczęśliwa.
-Słuchaj. Do twojej szkoły chodzi czworo wilkołaków. Aidan, Max, Kornel i Emma. Powiedziałem im o tobie. Już nie będziesz sama. Zaopiekują się tobą szczeniaku.
-Szczeniaku?
-Tak .To określenie nowo przemienionego.
-Super. Szczek szczek. Chciałam umrzeć, nie umarłam a w nagrodę jestem wilkołakiem!!!
-Zrozum nie mogłem pozwolić ci umrzeć.
-Ale ja chciałam umrzeć!
-Ale nie mogłaś i tyle. Jeszcze jedno.. staraj się omijać wampirki.
-Skąd będę wiedziała kto nim jest?
-Wyczujesz je. Aidan i reszta wprowadzą cie w świat księżyca.
Westchnęłam.
-Obiecasz że będziesz dla nich miła? Oni sie na prawdę będą starali. Doradzam ci porozmawiać z Aidanem. On jest wilkołakiem już 8 miesięcy. Pomorze ci.
Spojrzałam sie na niego. To coś co miał w oczach.. sprawiało ze nie mogłam mu odmówić.
-Ok. Postaram się. Może ich nie pogryzę... ej a kiedy szczepienia przeciw wściekliźnie?
-Aidan cię polubi. Tak samo droczycie sie z wilkołactwa.
Przewróciłam oczami. Ja nawet nie znam tych ludzi! Nie wiem jak wyglądają! Zapowiada sie wspaniale.. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Gada teraz: