środa, 19 listopada 2014

Od Ash

Doszłam jakoś do domu. Tam położyłam sie i od razu zasnęłam.
Obudziłam sie dopiero wieczorem. Wstałam delikatnie i poszłam do łazienki. Miałam cholerne mdłości!
Zwymiotowałam do muszli klozetowej. Żebra bolały. Cały brzuch mnie bolał. Może.. jednak lepiej będzie jak sie zgłoszę do lekarza? Nie.. zaraz by wezwali policję.. potem by mnie wypytywali. Miałam wyrok w zawieszeniu i kuratora.. nie mogłam sie w nic mieszać. To by było za bardzo ryzykowne. A przecież nic mi nie stanie się jak nie pójdę do lekarza?


***


Siedziałam na kanapie w salonie przykryta kocem. Miałam gorączkę prawie 40 stopni. Cała drżałam z zimna. Wszystko mnie bolało. Piłam gorącą herbatę. Musiałam zbić gorączkę niestety nie miałam w domu nic co by mi pomogło.
Musiałam iść do apteki. Uważając i powoli ubrałam się ciepło i wyszłam z domu. Bałam sie że ten koleś wróci do mnie.
Krok po kroku aż w końcu doszłam na rynek i weszłam do apteki.
-Dobry wieczór.. poproszę coś na zbicie gorączki u dorosłego.. -powiedziałam drżąc z zimna.
Sprzedawczyni podała mi lekarstwo i zapłaciłam. Wróciłam do domu. Tam wzięłam lekarstwo i wróciłam z powrotem pod koc. Włączyłam telewizor i oglądałam. Jutro nie pójdę do szkoły.. muszę zbierać siły i dojść do siebie. W końcu za dwa dni mam umówione odwiedziny u brata i chłopaków w więzieniu. Musze jakoś wyglądać przecież.
Zmęczona zasnęłam. Ciekawe co przyniesie mi kolejny dzień.. oby wreszcie los się odwrócił i nie przytrafiały mi sie same przykre rzeczy.. w końcu w życiu musi kiedyś nastąpić szczęśliwy moment? Sam smutek byłby monotonny co nie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Gada teraz: